2008.12.19
Niemiecki biochemik, dr
Walter Last w raporcie nt. preparatów roślinnych i suplementów żywnościowych przygotowanym na potrzeby australijskiego miesięcznika „New Dawn” sporo miejsca poświęcił mace. W publikacji tej stwierdza m.in.: „Do poprawy funkcjonowania i zrównoważenia układu endokrynologicznego w ogólności, a hormonów płciowych w szczególności, służy południwoamerykańska
maca (Lepidum meyenii). Posiada ona znaczną przewagę nad innymi podobnie działającymi preparatami, w tym m.in. nad szeroko ostatnio reklamowanym dzikim yamem (batat, słodki ziemniak). Szczególnie dobre wyniki jej stosowanie daje przy usuwaniu problemów seksualnych wynikających z podeszłego wieku”. Nieco dalej Last pisze: „To legendarne warzywo przeżywa w tej chwili swój renesans.
W 1991 roku WHO wydało zalecenie jego rozpowszechniania i popularyzacji z uwagi na jego unikatowe wartości odżywcze i ochronne. (...) Obecna w mace arginina jest prekursorem kreatyny, która ma m.in. właściwości regulujące odporność organizmu. Ponadto maca posiada silne działanie afrodyzjakalne. Poprawia produkcje spermy i ruchliwość plemników”.
Proponujemy
Maca